Jesteś tutaj: IUMW Strona główna O IUMW Internetowy Uniwersytet Mądrego Wychowania Dlaczego IUMW jest pilnie potrzebny?

Dlaczego IUMW jest pilnie potrzebny?

Żyjemy w skomplikowanym i pełnym paradoksów świecie.

Postęp pozwala nam badać kosmos i strukturę genów, wydłuża ludzkie życie i eliminuje wiele żmudnych czynności. Jako Oświeceni Obywatele Świata nie potrafimy jednak – czy może nie staramy się naprawdę – zapobiec klęsce głodu na planecie, przyczyniamy się do zmian ekologicznych, które zagrażają życiu, tworzymy technologie służące zabijaniu. Co więcej, postęp społeczny, ekonomiczny i techniczny, który umożliwił pracę milionom kobiet, który pomnaża produkcję i konsumpcję (głównie w bogatych krajach), ułatwia i uprzyjemnia życie, zwłaszcza dorosłym, kradnie jednocześnie czas poświęcony rodzinie, zabiera dzieciom rodziców, redukuje nas do roli konsumentów. Postęp i nowy styl życia stawiają dzieci i młodzież wobec wyzwań, z którymi same nie są w stanie poradzić sobie w zdrowy sposób: zalewu informacji i niebezpiecznych pokus. Dzieci nigdy nie były tak narażone na presje i niebezpieczeństwa z zewnątrz – i tak samotne, pozbawione wsparcia ze strony dorosłych oraz jasnych wskazań, jak mądrze żyć...

Nasz nowoczesny styl życia zaburzył ciągłość ewolucyjną. 100 lat rewolucji naukowo-technicznej czy kilkadziesiąt lat informatycznej, nie zmieniły potrzeb, z jakimi przychodzą na świat dzieci. W ich genach zapisana jest trwająca miliony lat ewolucja i rodzą się z takimi samymi potrzebami, jak w paleolicie – potrzebą bezpiecznej więzi, przynależności do rodziny, samodzielnego odkrywania i doświadczania świata. Zaniedbywanie potrzeb emocjonalnych dzieci, traktowanie ich w sposób sprzeczny z naturalnym, do którego są ewolucyjnie zaprogramowane, otaczanie ich elektroniką zamiast bliskimi osobami, narzucanie szalonego tempa ich rozwoju, presji i oczekiwań niezgodnych z możliwościami ich nieukształtowanego w pełni mózgu i niedojrzałej psychiki, doprowadza do coraz większych zaburzeń w ich rozwoju, do narastania problemów emocjonalnych i dysfunkcji społecznych, obserwowanych na masową skalę w całym tzw. cywilizowanym świecie.

Naszym życiem od kilku dziesięcioleci zawładnęła technologia informacyjna. Nawet niemowlęta mają kontakt z telewizją, a niektórym z nich ambitni rodzice zakładają słuchawki na uszy, by w wieku kilku miesięcy uczyły się języków obcych. Herold nowej edukacji Marc Prensky pisze, że współczesne dzieci to cyfrowi tubylcy. My, starsi jesteśmy cyfrowymi imigrantami, by nie rzec – ignorantami. Że powinniśmy się do nich dostosować. Ale też: że my jesteśmy ludźmi, a oni – to już prawie maszyny, a na pewno istoty od maszyn całkowicie uzależnione.

Pytanie, czy chcemy świata, w którym młodzi ludzie, w większości słabo znający język i źle wykształceni, nastawieni konsumpcyjnie i roszczeniowo, spędzający większość czasu w wirtualnym świecie powierzchownej informacji i rozrywki, będą uważać starsze pokolenie za nudziarzy i obciążenie, i będą pozbawieni empatii, gdyż w najwcześniejszym dzieciństwie sami jej od dorosłych nie zaznali? Czy to ewolucja wyprodukowała gatunek, w którym generacje się nie rozumieją i słabo się wzajemnie tolerują – czy jest to produkt naszego rozpędzonego i pozbawionego refleksji życia? Czy taki świat przetrwa?

Może zatem lepiej dążyć do budowania i zachowania świata, w którym istnieje szacunek i godność, w którym liczą się wartości moralne i duchowe, kwitnie wiedza humanistyczna, a nie tylko kompetencje techniczne, ceniona jest sztuka porozumiewania się bez przemocy, ludzie krzewią piękno?

Jak go stworzyć? Zapraszamy do wspólnej podróży przez meandry psychologii rozwoju, wiedzy o budowie, funkcjonowaniu i uczeniu się mózgu, o zdrowiu, nowych mediach, filozofii. Mamy nadzieję, że będzie to dla Państwa pasjonująca i pożyteczna podróż, tak jak jest ona pasjonująca od lat dla nas.

Dzięki wyrafinowanym zdobyczom techniki, która pozwala badać mózg, dowiadujemy się, że człowiek powinien respektować swe ewolucyjne kontinuum, że pogwałcenie potrzeb małego dziecka – które dzieje się w świecie zachodnim na tak masową skalę, iż stało się normą – stanowi zagrożenie dla ciągłości naszego gatunku.

Uczmy się zatem, by homo sapiens przetrwał i był istotą mądrą i szczęśliwą.

Biuletyn IUMW