Jesteś tutaj: IUMW Strona główna Kierunki Dla młodzieży Jak rozwiązywać konflikty

Rozwiązywanie konfliktów

Konflikty wśród rówieśników i w  rodzinie są nieuniknione i… potrzebne. Wynikają z tego, że mamy różne potrzeby, punkty widzenia, priorytety i oznaczają, że próbujemy się porozumieć, znaleźć rozwiązanie, że nie rezygnujemy ze swoich potrzeb, pielęgnując przy tym poczucie krzywdy.

Nawet z najbliższymi osobami wchodzimy czasem w konflikt i nie bardzo wiemy, jak go rozwiązać tak, aby obie strony były zadowolone i nie miały poczucia krzywdy. 

W sytuacji konfliktowej, choć jest trudna i bywa bardzo przykra, nie należy udawać, że problem nie istnieje, „zamiatać go pod dywan” w nadziei, że sam zniknie. Konflikt nie powinien być zarzewiem wojny. Trzeba poszukać rozwiązań, które uwzględniają potrzeby wszystkich stron.

Sposoby rozstrzygnięcia sporu bywają różne, nie będziemy tu jednak mówić o „rozwiązaniach  siłowych”, niszczeniu przeciwnika plotkami, wojnie podjazdowej, czy obrażaniu się. Takie metody mogą spowodować chwilową wygraną, ale niszczą relacje, często bezpowrotnie. Konflikty warto rozwiązywać uwzględniając interesy obu stron – poprzez zastosowanie negocjacji i strategii wygrana – wygrana. 

Ważne jest, by umieć odróżnić fakty od własnej ich interpretacji. Jeśli kolega patrząc na ciebie miał skrzywioną twarzy, to niekoniecznie z powody dezaprobaty dla twojej osoby. Jeśli tak myślisz –  to jest już twoja interpretacja, i nie zawsze prawdziwa. A może właśnie poczuł ból zęba, albo przypomniał sobie, przykrą sytuację, która nie miała nic wspólnego
z tobą? Zamiast impulsywnej reakcji: „Co on się tak krzywi na mój widok, zaraz oberwie, nie dam się lekceważyć”, lepiej zapytać, o co chodzi. Zamiast doprowadzać drobną sytuację do rangi konfliktu, dobrze jest wyjaśnić sobie, czego od siebie wzajemnie oczekujemy. „Wolałbym, żebyś się tak nie krzywił, bo mam wrażenie, że twoja mina dotyczy mnie.”

Jeśli już konflikt zaistnieje, można zastosować negocjacje, upewnić się, o co dokładnie chodzi drugiej stronie (czy dobrze ją rozumiemy i czy ona nas rozumie!) i jak chciałaby konflikt rozwiązać. Często dzieje się tak, szczególnie  w sytuacji konfliktu potrzeb, że każda strona dąży do czegoś innego (np. ja chcę iść do kina, a brat chce grać w grę komputerową)  i mamy wówczas do czynienia z jedną z następujących sytuacji:

1. wygrana – przegrana: jedna z osób narzuca drugiej swą wolę, przegrany jest niezadowolony i ma poczucie klęski, ale zwycięzca też nie odczuwa pełnej satysfakcji, widząc niezadowolenie drugiej strony (Idziemy do kina, jestem górą, postawiłem na swoim, ale wkurza mnie naburmuszona mina brata);

2. przegrana – przegrana: dwie strony konfliktu kłócą się tak zaciekle, że obie na tym tracą  - słynne sceny z filmów „Sami swoi”, gdzie w zacietrzewieniu Kargul rozbił własne garnki, a Pawlak poobcinał rękawy we własnych koszulach lub „Wojna państwa Róż”, gdzie bohaterowie w walce o dom niszczą go, a sami doprowadzają się do skrajnego wyczerpania); W naszym przykładzie bracia tak zażarcie się kłócą, że w końcu każdy wściekły idzie do swojego pokoju i nici ze wspólnego spędzenia popołudnia.

Warto zawsze poszukiwać takich rozwiązań problemów i konfliktów, aby wszystkie zainteresowane strony były zadowolone i odniosły korzyść. Ta strategia nazywa się:
 
 

WYGRANA - WYGRANA

Strategia wygrana-wygrana polega na poszukiwaniu rozwiązań korzystnych lub możliwych
do zaakceptowania dla wszystkich stron,
np. dziś gramy w grę, jutro idziemy do kina.



A oto przykład działania według tej strategii:

1. Rozpoznać konflikt i go nazwać.

- Ostudzić emocje (np. oddychając głęboko lub licząc w myślach do stu).  
- Wybrać odpowiedni moment i miejsce na rozmowę, aby nic nam nie przeszkadzało i nie przerwało rozmowy.
- Powiedzieć krótko, bez oskarżania, stosując komunikat JA i unikając oskarżycielskiego TY, co czujemy, jakie nasze potrzeby zostały naruszone (np. Jest mi przykro i jestem po prostu wściekły, że znowu czekam na ciebie. Jest 12.20, a umówiliśmy się przecież w samo południe!) 

- Zakomunikować chęć wspólnego poszukania rozwiązań możliwych do przyjęcia dla obu stron (np. Może lepiej ty zaproponuj godzinę spotkania, żebyś mógł zdążyć, a ja się do niej dostosuję).
 

2. Okazać drugiej osobie, że rozumie się jej uczucia i potrzeby.

Aby osiągnąć porozumienie najważniejsze jest aktywne słuchanie, którego celem jest wysłuchanie argumentów drugiej strony i upewnienie się, że dobrze się ją zrozumiało. Chodzi o to, aby poznać prawdziwe potrzeby oraz oczekiwania drugiej strony, i zaakceptować ich istnienie. Zaakceptowanie punktu widzenia drugiej strony konfliktu oznacza, że przyjmujemy go do wiadomości, nie oznacza jednak, że go podzielamy lub aprobujemy. Można nazwać uczucia drugiej osoby, ale nie narzucając jej, co „powinna” czuć. Można np. powiedzieć: „Wydaje mi się, że mogło cię to urazić …”, „Sądzę, że musiałeś być wtedy zły…” 

3. Wspólnie poszukać możliwych rozwiązań. 

Zapytajmy: „Czy masz jakiś pomysł, co możemy z tym zrobić?”, „Jak myślisz?”, „Poszukajmy wspólnie możliwych rozwiązań”. Ważne jest, by nie oceniać, nie cenzurować żadnego z podanych rozwiązań. Stwierdzenie: „To głupi pomysł…” może zamknąć możliwość porozumienia. Spiszcie wszystkie propozycje – nawet najbardziej zwariowane czy niedorzeczne - nie oceniając ich i nie krytykując.
 

4. Krytycznie ocenić propozycje rozwiązań.

Na tym etapie należy już odnieść się krytycznie do pomysłów – zarówno drugiej strony, jak i własnych. Analizujemy propozycje rozwiązań i eliminujemy (wykreślamy) te, które nie są możliwe do przyjęcia dla obu stron, podając powody ich odrzucenia.

5. Zdecydować się na najlepsze rozwiązanie.

Wybieramy rozwiązanie lub rozwiązania, które obie skonfliktowane strony mogą przyjąć. Jeśli takich rozwiązań nie ma na naszej liście, wymyślamy dalsze sposoby wyjścia z impasu. Ta strategia rozwiązywania konfliktów jest strategią wzajemnego szacunku*, obie strony mają poczucie, że ich zdanie zostało wzięte pod uwagę i wypracowują kompromis. Czasem trzeba pomysł nieco zmodyfikować, dodać do niego pewne warunki, aby obie strony mogły go w pełni zaakceptować. Wspólnie podejmujemy decyzję o przyjęciu danego rozwiązania.. Nie trzeba traktować go jako ostatecznego, można najpierw spróbować, jak sprawdzi się w życiu. Można nawet zapisać wybrane rozwiązanie konfliktu,  a podpisanie go przez obie strony nada się temu uroczystą, oficjalną formę.

6. Wykonać powziętą decyzję

Gdy wybierzemy już rozwiązanie, należy uszczegółowić jego realizację. „Od kiedy zaczynamy?”, „Kto, co i kiedy wykona?”, „Co jest potrzebne, żeby to zrobić?”

Wprowadzone w życie zasady wymagają późniejszej oceny (ewaluacji) - jak się sprawdzają, czy są należycie przestrzegane, czy wymagają jakichś zmian, czy może należy zastanowić się nad innym rozwiązaniem.

* Szacunek to grzeczność połączona z troską o uczucia i dobro drugiej osoby/innych ludzi (I. Koźmińska, E.Olszewska, Z dzieckiem w świat wartości, Warszawa 2007).

 

Biuletyn IUMW